Translate

niedziela, 15 marca 2015

" Zieleninka " dla Stefana ;)

Witajcie Kochani !

W tym miesiącu  w zabawie u Danusi króluje zielony :) 
Powstało już wiele świetnych prac, które możecie podziwiać tu :)
Jak zawsze Danusia zadbała o bardzo fajne i ciekawe zestawienia kolorystyczne:)  Mnie bardzo kusił wariancik trzeci w którym można było połączyć zielony z szarym i żółtym! :) 
Pomyślałam o wykonaniu na zabawę "podwójnego szczęścia" z wykorzystaniem tego zestawiku kolorów. Chciałam pobawić się kolorkami i wzbraniałam się przed samym zielonym obiema rękami i nogami  ha ha ha ;) Udało mi się zrealizować "podwójne szczęście" ,ale nie zgłaszam go na zabawę, gdyż procentowo się "nie wyrobiłam" ;) - co wcale mi nie przeszkadza :) Są zasady zabawy i regulamin, którego się trzymam. A zabawa u Danusi  zmobilizowała mnie ponownie do stworzenia czegoś innego - pokażę Wam wkrótce . I tak  pomimo wzbraniania się przed samym zielonym - padło na niego hi hi hi :)


Ogólnie rzecz biorąc uwielbiam kolor zielony  prawie w każdej postaci ;) Najbardziej uwielbiam zieleń mnie otaczającą  w przyrodzie - zieloniutka trawa,kolor liści drzew budzących się na wiosnę ...itd. To, że zielony lubię widać również w domu ;) Oprócz zielonych roślinek doniczkowych, mam zielone ściany w kuchni i łazience :)  Jeśli chodzi o seledynkowy kolor, to myślę choć mogę się mylić ; można go łączyć z różnymi kolorami, a wybór koloru do niego  zależy od tego jaki "efekt końcowy"  chcemy uzyskać .   Seledynowy można połączyć  z białym, szarością, cytrynowym ,  turkusem, fioletem...  Ja tu gadu gadu a ktoś czeka na "amu amu " ;)
Same dobrze wiecie, że Stefan jest wiecznie  głodny ha ha ha :)   a ja mam zamiar go dzisiaj odrobinkę dokarmić:)   Ciekawe czy uda mi się zaspokoić jego głód moją niewielką,  zieloną i dietetyczną  "zieleninką"  na drugie śniadanko ? ;)




Mam nadzieję, że czterolistna koniczynka mu zasmakuje ;) 
Pędzę go nakarmić ;) 

Życzę Wam słonecznej i miłej niedzieli:)   
Pozdrawiam Was cieplutko :)
Kasia  
 

 
  

54 komentarze:

  1. Śliczna zieleninka ! Podziwiam osoby tworzące z papieru, ja nie mam do tego cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta Twoja koniczynka, na dodatek z różyczką w nietypowym kolorku, ale świetnie się wkomponowuje w całość. Stefek niestrawności nie dostanie, bo to smakołyk dietetyczny.)
    Pozdrowionka Kasieńko.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stefanek na pewno chętnie połknie taka piękną koniczynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna ta koniczynka! Rewelacyjnie ją wykonałaś, tak dokładnie i estetycznie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna. Napracowałaś się przy niej i piękny jest tej pracy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  6. o mały włos, a przegapiłabym ten post
    Kasiu cudnie wyszła koniczynka- bardzo dokładnie i równiutko poskręcałaś te paseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna koniczynka na szczęście pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu zielenina jak ta lala,koniczynka jak malinka ,wszystko wyszło super.Jesteś niemożliwa w tych zawijaskach .Nasz Stefcio z tego widzę śniadanie zjadł ,a teraz jest pora obiadowa i ciekawam czy też będzie miał coś do schrupania czy totalna posucha haha:)
    MIłej niedzieli Kasiula :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zielenina podobno zdrowa jest
    a ta wygląda na wyjątkowo świeżą...
    więc jak łobuz nie będzie chciał jeść to ja już tam swojemu chrześniakowi "nakładę" ;-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka koniczynka musi przynieść szczęście :) Piekna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna porcja zieleninki dla Stefana, a czterolistna koniczyna na pewno przyniesie wiele szczęścia :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu ale Ty lubisz te zawijaski i chyba z wzajemnością bo wychodzą Ci świetnie. Koniczynka zieloniutka jak sie patrzy więc myslę że Stefanek ją schrupał z przyjemnościa. Bardzo fajna praca wyszła.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wyszło! zakręcona koniczyna... uwielbiam ten motyw!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniczynka jest cudna! jestem pod wrażeniem pomysłu i wykonania! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna ta koniczynka:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne! Podziwiam za dokładność i cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna praca, podziwiam te delikatne zawijaski. Jak wspomniałaś o śniadaniu wydawało mi się, że widzę gofra, a nie koniczynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czterolistna koniczynka. Piękna i okazala

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna koniczynka, tak idealnie równiutko skręcona :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Stefan na pewno będzie zadowolony z takiej ślicznej zieleninki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekna ta koniczynka! Trochę się musiałaś nakręcić, le efekt jest niesamowity :) Po prostu cudo!

    OdpowiedzUsuń
  22. Powiało wiosną i Irlandią. Śliczna ta koniczyna, genialnie wykonana. Z pewnością przyniesie dużo szczęścia czego Tobie i nam wszystkim życzę. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Koniczynka suuuuuper. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Kasiu pokochałaś quilling a i on pokochał Ciebie,bo każda Twoja praca jest niesamowita,oryginalna i piekna.
    Wszystko zwijasz bardzo starannie i dbasz o szczegóły.
    Koniczynka dla nas wszystkich,na szczęście;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczna koniczynka,pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczna koniczynka :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super zieleninka :) Stefanowi z pewnością posmakowała, bo koniczynka jest śliczna, równiutka i ma piękny środeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna koniczyna, chociaż ja bym zostawiła ją bez kwiatka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Prześliczna jest ta koniczynka! Mam nadzieję, że przyniesie Ci dużo szczęścia. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kasiu jak Ty to robisz że tak równiutko masz poskręcane te karteczki :)
    Koniczynka super

    OdpowiedzUsuń
  31. Co to by był za Stefek, jeśliby mu taka koniczynka zaszkodziła ? Tak ładne rzeczy nigdy nie szkodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ wyczarowałaś Kasiu koniczynkę przecudną !!!
    Ty chyba masz jakąś magiczną tę igłę do kręcenia :)
    Moja umie tylko skromne różyczki robić ;P
    Przepiękna !!!!!!!!!
    Pozdrawiam :)***

    OdpowiedzUsuń
  33. Koniczynka na szczęście musi być! Piękna wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczna i delikatna a do tego przynosi szczęście:) Jak ja podziwiam te Twoje zawijaski i niespożytą cierpliwość, którą pewnie trzeba do nich posiadać:)

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo fajna koniczynka na pewno przyniesie wiele szczęścia

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczna! Wyobraziłam ją sobie jako dekorację na wieczku pudełka... Wiem, wtrącam się, może to tak ma być - solo i koniec - ale mi się zaraz włącza potrzeba przydatności.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna koniczynka :) podziwiam Twoją cierpliwość i talent do paseczków :)

    OdpowiedzUsuń
  38. kasiu, super sieleninka:) i jaka apetyczna:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Żaby zieleniny nie jedzą, ale Stefan jest jedyny w swoim rodzaju;) Piękna koniczynka!
    Pozdrawiam Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Urocza koniczynka!!! Podziwiam, ja kompletnie się na tej technice nie znam, ale myślę że potrzebna tu jest niesamowita precyzja i cierpliwość. Gratulacje, wyszło super:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pięknie nawywijana ta koniczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Żabka zjadła z przyjemnością takie zielone cudo. Superowo wyszło :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wspaniała koniczyna,zawijaski wyszły bardzo pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Może się i Stefan nie naje, ale szczęście to będzie miał an pewno. Koniczynka jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie kilku miłych słów:) Dodają mi skrzydeł i motywują do dalszej pracy:)